SERBIA: Bójka Polaków z Rosjanami w Niszu

Wczoraj (3 bm.) w Niszu doszło do bójki Polaków z Rosjanami. Policja zapewnia, że nie użyła broni.

Serbska prasa szczegółów nie podaje. Powołując się na źródła policyjne informuje, że wczoraj w piątek około godziny 23.15 doszło w jednej z restauracji w Niszu do naruszenia porządku publicznego. Sprawcami byli Rosjanie i Polacy, w sumie siedem osób, cztery w jednej strony i trzy z drugiej. Kto był w liczebnej przewadze, to jest na razie utajnione.

Do bójki Polaków z Rosjanami doszło podczas prywatnej imprezy. Obsługa lokalu nie mogła sobie poradzić z agresywnymi mężczyznami. Miejscowa policja informuje, że nie interweniowała w obiekcie. Natomiast śledztwo wszczęła prokuratura. Czy byli poszkodowani? Na tym etapie postępowania, ani policja, ani prokuratura nic nie potwierdzają.

Nisz to ponad ćwierć milionowe miasto na południowym wschodzie Serbii, od Belgradu oddalone o 237 km. Ma antyczną przeszłość i status prawny muzeum. Trzecie co do wielkości po Belgradzie i Nowym Sadzie. Urodził się w nim cesarz rzymski Konstantyn I Wielki i generał Konstancjusz III Flavius. Chętnie jest odwiedzane przez zagranicznych turystów.

Opublikowano Bałkany, Belgrad, Federacja Rosyjska, Historia, Jugosławia, Mafia, Mass media, Polacy, Przestępczość, Republika Serbii, Rosja, Rosjanie, Rzeczpospolita Polska, Serbia, Serbki, Serbowie, Słowianie, Turystyka | Otagowano , , , , | Skomentuj

SERBIA: Serbowie najstarszym narodem w Europie

Amerykański naukowiec rosyjskiego pochodzenia Anatolij Kliosow twierdzi, że Bałkany są praojczyzną wszystkich Słowian. Analizując geny Serbów uznał ich za najstarszy naród, który pochodzi od jednego z synów biblijnego Noego.

Anatolij Aleksiejewicz Kliosow pochodzi z Czerniachowska w Obwodzie Kaliningradzkim w Rosji. Jest doktorem nauk chemicznych, biochemikiem, specjalizującym się w biomedycynie, polimerach i katalizie. Ukończył Moskiewski Uniwersytet Państwowy im. Łomonosowa w 1969 roku, gdzie potem przez kilka lat pracował i doktoryzował się w 1977 roku. Kierował też Instytutem Biochemii w Radzieckiej Akademii Nauk. Od 1989 do 1998 roku wykładał na Uniwersytecie Harvarda, jako profesor „visiting“. Do Stanów Zjednoczonych na stałe przeprowadził się w 1990 roku, gdzie dla kampanii „Galectin Therapeutics“ pracował nad nowymi lekarstwami na nowotwory. Zamieszkał w Bostonie.

Popularność w środowisku badaczy DNA zawdzięcza wypracowaniu nowej dyscypliny naukowej „DNA-genealogia“, zajmującej się migracjami i genetyczną historią ludzi. Ma w związku z nią sporo przeciwników, którzy twierdzą, że uprawia pseudonaukę. Głównie są to historycy, antropolodzy, etnolodzy, lingwiści i sporo też specjalistów od genetyki populacyjnej. Nazywa ich rusofobami i wyznawcami „normanizmu“, dlatego genetyka zbacza w kierunku „naukowego patriotyzmu“.

Na marginesie: badania nad genetycznymi różnicami ludzi i genealogią trwają od co najmniej stu lat.

Prof. Kliosow prowadzi generalnie badania nad genetyką Prasłowian, których uważa za antycznych Ariów. Nazwał on nawet Y-haplogrupę R1A1 jako „słowiańską“. Gen R1A1 najczęściej dziś występuje na Półwyspie Bałkańskim i liczy tam sobie 12 tysięcy lat. Co by znaczyło, że od Serbów pochodzą dzisiejsi Słowianie, a także większość narodów Europy. Pozostałe ludy europejskie, w tym i z Bałkanów mają wszak geny stare od 4 do 7 tysięcy lat i w nich jest aż 40 procent R1A1.

Kliosow twierdzi, że 60 procent „słowiańskich“ genów mają do teraz Słowianie Południowi w Serbii, Bośni i Hercegowinie, Chorwacji i Czarnogórze, ale też ich koncentracja znajduje się na północy Europy, w Danii, północnych Niemczech, na południu Skandynawii i w Wielkiej Brytanii.

Rosyjsko-amerykański biochemik udowadnia, że potomkowie Noego najpierw osiedlili się na terytorium dzisiejszej Serbii, w dolnym biegu Dunaju, a potem odeszli na Północ. A 3850 lat temu z terytorium Serbii wyemigrowali do Indii, skąd z czasem wrócili do Europy. Stąd i domniemanie, że indoeuropejskie języki Europy, poza oczywiście węgierskim i fińskim, przynieśli ze sobą do Indii, Iranu i Afganistanu Prasłowianie.

Prof. Kliosow stawia na głowie całą dotychczasową teorię o migracji narodów indoeuropejskich. Nie zgadza się też, że praojczyzną Homo sapiens jest Afryka. Według niego ludzie żyli już na wschodzie Rosji 160 tysięcy lat temu.

Opublikowano Afganistan, Afryka, Ameryka, Amerykanie, Archeologia, Bałkany, Belgrad, Bośnia i Hercegowina, Chorwaci, Chorwacja, Czarnogóra, Czarnogórcy, Dania, Europa, Federacja Rosyjska, Geopolityka, Hindusi, Historia, Ilirowie, Indie, Irak, Jugosławia, Jugosłowianie, Mass media, Moskwa, Nauka, Niemcy, Podgorica, Republika Federalna Niemiec, Republika Serbii, Rosja, Rosjanie, Sarajewo, Serbia, Serbki, Serbowie, Stany Zjednoczone, Słowianie, Tradycja, USA, Węgry, Węgrzy, Zagrzeb, ZSRR | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

SERBIA: Teraz mamy 7525 rok

Według starego „serbskiego kalendarza“ mamy teraz 7525 rok. Nasi prasłowiańscy przodkowie liczyli bowiem lata od powstania świata, a nie od narodzin Chrystusa. Serbowie używali takiego kalendarza jeszcze w XIX wieku.

O starym prasłowiańskim kalendarzu, który czasami nazywa się serbskim, a czasami bizantyjskim przypomina napis na wierzy Twierdzy Smederewskiej.

„Wierny Bogu Chrystusowi despota Dżuradż, władca Serbii i wybrzeża Zety z własnej potrzeby wybudował to miasto w lecie 6938 roku“.

Nad tym napisem znajduje się krzyż, a nad nim kolejne napisy „Chwała Carowi“ i „Jezus Chrystus zwycięża“.

Dunja Matić Staniszić, z wykształcenia filozof, w swojej pracy o serbskim kalendarzu zwraca uwagę, że najstarsze kalendarze liczą czas od powstania świata. Przodkowie Serbów uznali, według niej, początek świata za Bizantyjczykami, a oni z kolei z przekazów rdzennej ludności Bałkanów.

W tym „serbskim kalendarzu“ rok zaczynał się w czerwcu i dzielił się tylko na lato i zimę. Lato liczyło się od 6 maja, czyli od Dżurdżewdana, a zimę od 8 listopada, czyli Mitrowdana. Datę zapisywało się w kolejności: rok, miesiąc, dzień.

W Serbii stare słowiańskie zwyczaje i tradycję kultywuje stowarzyszenie „Staroslavci“.

Opublikowano Bałkany, Chrześcijaństwo, Historia, Jugosławia, Jugosłowianie, Mass media, Nauka, Religia, Republika Serbii, Serbia, Serbki, Serbowie, Słowianie, Turystyka | Otagowano , , , , , , , , , | Skomentuj

SERBIA: Diabelski plan Sorosa

Spekulant walutowy George Soros opracował plan osiedlenia uchodźców z Syrii i Iraku w Serbii. Obiecuje też nie szczędzić dolarów na infiltrację z zagranicy serbskiego społeczeństwa. Portale prawda.rs oraz vesti-gazeta.com określają pomysł żydowskiego finansisty jako „diabelski“.

Uchodźcy z Azji docierają do centralnej i zachodniej Europy tzw. bałkańskim kanałem. Serbia jest dla nich tylko punktem postojowym.

Nie pierwszy raz Soros wydaje dolary na wywołanie chaosu w Serbii. Już wcześniej przekazał organizacjom pozarządowym w Serbii 8 mln dolarów, aby ułatwiały osiedlanie się w Europie emigrantom z Bliskiego Wschodu.

Tamtejsze służby specjalne nie ukrywają zagrożenia. Serbia może stać się kolejnym państwem muzułmańskim na Bałkanach.

Serbski republikański komisarz ds. uchodźców Vladimir Cucić ostrzega, że „Soros swoimi pieniędzmi robi więcej złego niż dobrego“.

- Naszej ziemi nie możemy zasiedlić emigrantami – wyjaśnia Cucić. – Tym bardziej, że oni nie chcę zostać w Serbii. Z miliona uchodźców, którzy przeszli przez Bałkany zostało w Serbii na stałe tylko 30. To zbyt droga inwestycja dla Sorosa.

Serbski analityk polityczny Dragomir Andjelković zwraca więc uwagę na inne cel Sorosa.

- On chce zniszczyć Serbię – twierdzi Andjelković. – Dobrze, że mówi o tym publicznie. Państwo musi zapalić dla niego „czerwony alarm“. Inny serbski analityk Branko Radun, specjalizujący się w geopolityce dodaje, że wraz z uchodźcami mogą pojawić się w Serbii nie tylko terroryści, dżihadyści i islamiści z wojennym doświadczeniem ale również zwykli kryminaliści.

Wydaje się jednak, że obecnie Soros nie ma już tak silnych wpływów w Ameryce, bo przecież jego „faworyta“ Hillary Clinton przegrała z Donaldem Trumpem wyścig po fotel prezydencki.

Opublikowano Ameryka, Ameryka Północna, Amerykanie, Azja, Bałkany, Chrześcijaństwo, Geopolityka, Gospodarka, Historia, Irak, Islam, Judaizm, Jugosławia, Jugosłowianie, Mafia, Medycyna, Nauka, Polityka, Prawosławie, Przestępczość, Religia, Republika Serbii, Rozbicie Jugosławii, Serbia, Serbki, Serbowie, Stany Zjednoczone, Słowianie, Terroryzm, USA, Żydzi | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

MACEDONIA: Młodzież nieźle zarabia na kampanii Donalda Trumpa

Ponad 140 stron internetowych poświęconych Donaldowi Trumpowi i amerykańskiej polityce uruchomiono niedawno w przemysłowym mieście Wełes w centralnej Macedonii. Generalnie publikują one fałszywe wiadomości, jak donoszą inne bałkańskie portale i gazety online. Niemniej nieźle na tym zarabiają.

Właściciele tych stron o kampanii prezydenckiej w USA ponoć wyciągają miesięcznie z reklam i po 5.000 dolarów. A jeżeli mają dużo wejść to za dzień zarabiają nawet po 3.000 dolarów. Nie są to co prawda oszałamiające zarobki w porównaniu z zyskami dużych portali specjalizujących się w codziennym politycznym ogłupianiu internautów. Ale trzeba wiedzieć, że w Macedonii interes na Trumpie robią ludzie młodzi, w wieku około 16 lat.

Oni kompletnie nie są zainteresowani programami kandydatów na prezydenta Stanów Zjednoczonych i nie interesuje ich amerykańska polityka, na co zwracają uwagę tamtejsze mass media. Zamieszczają na stronach tylko takie informacje, które dają im statystyczną oglądalność, a więc najwięcej reklam i największy cash.

- Amerykanie lubią teraz czytać ciekawostki o Trumpie, dlatego taką stronę uruchomiłem, żeby robić kasę – nie ukrywa jeden z autorów pro-Trumpowej strony internetowej z Wełesu.

Amerykanie mają w Macedonii spory kontyngent żołnierzy, a tuż za granicą w Kosowie największą w Europie bazę wojskową Bondsteel. Strony www z Wełesu mają łatwe do wygooglowania nazwy, np. donaldtrumpnews.co, usadailypolitics.com, trumpvision365.com, worldpoliticus.com, usconservativetoday.com, bvanews.com. Teksty na nich zamieszane są w języku angielskim.

Do 1996 roku Wełes nosiło imię Titov-Veles, na cześć marszałka i przywódcy jugosłowiańskiego Jospia Broz Tito. Może nadszedł czas znowu zmienić miastu nazwę?

Opublikowano Agresja NATO na Jugosławię w 1999 roku, Ameryka, Ameryka Północna, Amerykanie, Bałkany, Geopolityka, Historia, Jugosławia, Jugosłowianie, Kosowo, Kosowo I Metochia, Macedończycy, Macedonia, Mass media, Nauka, Polityka, Prisztina, Rebelia albańska w Kosowie i Metochii, Rozbicie Jugosławii, Samozwańcza Republika Kosowa, Skopje, Stany Zjednoczone, Słowianie, USA | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

SERBIA: Prezydent Putin odznaczył Emira Kusturicę

Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał „Order Przyjaźni“ słynnemu serbskiemu reżyserowi Emirowi Kusturicy.

„Order Przyjaźni“ ustanowiono w Rosji 2 marca 1994 roku. Przyznaje się go zarówno obcokrajowcom, jak i obywatelom Rosji za wybitne zasługi w umacnianiu pokoju, przyjaźni, współpracy, wzajemne zrozumienie oraz za wzbogacanie kultur i popularyzację języka rosyjskiego poza granicami Rosji, a także realizację wspólnych projektów ekonomicznych i przyciąganie zagranicznych inwestorów do Rosji.

Jak informuje międzynarodowa agencja prasowa w Rosji „Interfaks“, Emir Kusturica otrzymał rosyjski „Order Przyjaźni“ przede wszystkim za umacnianie stosunków między Serbią i Rosją, a także za pogłębianie współpracy między narodami Rosji i Serbami.

Dokument o uhonorowaniu Kusturicy „Orderem Przyjaźni“ podpisał prezydent Putin. Reżyser odbierze go podczas ceremonii zaplanowanej na dzień 4 listopada na Kremlu. W tym dniu Rosjanie obchodzą swoje święto państwowe – Dzień Jedności Narodowej, upamiętniające zdobycie w 1612 roku moskiewskiego Kremla, opanowanego przez Polaków w wyniku wojny polsko-rosyjskiej 1609-1618.

Kusturica ma już w Rosji swoją gwiazdę, w centrum Uljanowska w Alei Gwiazd, przyznaną mu na zakończenie VIII Festiwalu Filmowego i Programów Telewizyjnych „Z głębi serca“ w maju br. Nie pokazał tam żadnego swojego obrazu, ale dał koncert z rock grupą „The No Smoking Orchestra“. Odebrał wówczas specjalną nagrodę rosyjską „Honor i Godność“ z rąk gubernatora Obwodu Uljanowskiego Siergieja Morozowa.

Kusturica wielokrotnie wyrażał publicznie uznanie i sympatię do prezydenta Rosji. Często mass media cytują jego zdanie „Gdyby w latach 80. minionego wieku Rosją rządził Putin, narody Jugosławii w okresie rozpadu na pewno miałyby okazję przegłosować chęć podziału swojego państwa lub pozostania w nim“. Reżyser wierzy, że wojska rosyjskie obronią Serbię w razie kolejnego konfliktu na Bałkanach.

Opublikowano Bałkany, Belgrad, Chrześcijaństwo, Dyplomacja, Ekonomia, Federacja Rosyjska, Film, Geopolityka, Gospodarka, Historia, Jugosławia, Jugosłowianie, Kultura, Mass media, Moskwa, Muzyka bałkańska, Nauka, Polityka, Prawosławie, Republika Serbii, Rock, Rosja, Rosjanie, Rozbicie Jugosławii, Serbia, Serbki, Serbowie, Słowianie, Tradycja | Otagowano , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

SERBIA: Odtajnione dokumenty z czasów Clintona

26 lutego 1992 roku amerykański ambasador w Unii Europejskiej Thomas Niles napisał do sekretarza stanu Jamesa Bakera, że referendum niepodległościowe w Bośni i Hercegowinie spowoduje jeszcze większe spięcia między trzema wspólnotami, nie gotowymi na wspólne niepodległe państwo.

Prasa na Bałkanach donosi, że Amerykanie odtajnili wreszcie dokumenty Departamentu Stanu o wydarzeniach w byłej Jugosławii od drugiej połowy 1991 po koniec 1992 roku oraz niektóre z okresu późniejszego.

Ambasador amerykański w Unii Europejskiej, Thomas Niles pisał do sekretarza stanu Jamesa Bakera o pięciu opcjach uznania pojugosłowiańskich państw, wśród których największy dylemat dotyczył Bośni i Hercegowiny w kontekście referendum planowanego na dzień 1 marca 1992 roku. Także Macedonia była dla Nilsa kłopotem, bo obawiał się blokady Grecji z powodu nazwy nowego państwa.

Jeśli by Stany Zjednoczone uznały tylko Słowenię i Chorwację, co obiecały grubo wcześniej, to wzmocniłyby Serbów i Chorwatów w Bośni i Hercegowinie, a w efekcie doszłoby do podziału tej jugosłowiańskiej republiki między Serbię i Chorwację.

- To nieuchronnie doprowadziłoby do przemocy między trzema tamtejszymi wspólnotami – ostrzegał Niles. Już sama zapowiedź intencji uznania Bośni i Hercegowiny zmniejszała ryzyko odpowiedzialności Amerykanów za wybuch nowego konfliktu.

Przywódcy, macedoński Kiro Gligorow i boszniacki Alija Izetbegowić, uznawani przez Amerykanów za najrozsądniejszych aktorów „kryzysu jugosłowiańskiego“, zapowiadali od razu destabilizację, jeżeli USA uzna tylko Słowenię i Chorwację za niepodległe państwa.

Spośród pięciu opcji dla Jugosławii proponowanych Bakerowi ambasador Niles w trzeciej wymienia niepodległą Słowenię, Chorwację i BiH. Ten pomysł pomógłby Unii Europejskiej maksymalnie naciskać na Chorwację i Serbię oraz grupy dążące do podziału BiH.

Dopiero w czwartej opcji Niles dodaje jeszcze niepodległą Macedonię, którą można by było wykorzystać jako element stabilizujący dla całego obszaru pojugosłowiańskiego.

Niles zdawał sobie sprawę z tego, że uznanie Macedonii przez Unię Europejską wywoła ostrą reakcję Grecji i Greków mieszkających w Ameryce. Ostrzegał nawet, że może to spowodować upadek ówczesnego rządu Konstandinosa Mitsotakisa. Z perspektywy stosunków amerykańsko-greckich uznanie Macedonii przez USA nie należało forsować nawet gdyby zrobiły to państwa Unii Europejskiej.

Niles proponował także naciski na Serbię i Czarnogórę, aby te republiki nie zostały uznane za spadkobiercę Jugosławii.

Odtajnione dokumenty z czasów Billa Clintona są niezbitym dowodem na istnienie tzw. dekoderów wojny – wywoływania kryzysów regionalnych po to żeby podporządkować sobie państwa, które chcą same prowadzić własną politykę wewnętrzną i zewnętrzną.

Już w 1993 roku Stany Zjednoczone planowały naloty i operacje lądowe przeciw Republice Serbskiej oraz Serbii, lecz z czasem chwilowo ustąpiły Serbom po to, aby na tym „geście“ z czasem bazował plan Grupy Kontaktowej, który definitywnie rozbijał Jugosławię.

USA uznała w końcu Słowenię, Chorwację oraz Bośnię i Hercegowinę 7 kwietnia 1992 roku, a Macedonię w listopadzie 1994 roku.

Opublikowano Agresja NATO na Jugosławię w 1999 roku, Ameryka, Ameryka Północna, Amerykanie, Banja Luka, Bałkany, Belgrad, Bośnia i Hercegowina, Boszniacy, Chorwacja, Chrześcijaństwo, Czarnogóra, Czarnogórcy, Demografia, Dystrykt Brczko, Dystrykt Brczko w BiH, Europa, Geopolityka, Grecja, Grecy, Historia, Islam, Jugosławia, Jugosłowianie, Kosowo, Kosowo I Metochia, Macedończycy, Macedonia, Mass media, Nauka, Podgorica, Polityka, Rebelia albańska w Kosowie i Metochii, Republika Serbii, Republika Serbska w BiH, Rozbicie Jugosławii, Sarajewo, Serbia, Serbia i Czarnogóra, Serbki, Serbowie, Skopje, Stany Zjednoczone, Słoweńcy, Słowenia, Słowianie, Unia Europejska, USA, Wojna domowa w Bośni i Hercegowinie, Wojwodina, Zagrzeb | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

SERBIA: Atak terrorystyczny na „parlament“ w Prisztinie

Wczoraj, w czwartek późno w nocy, około godziny 23.00, nieznani sprawcy ostrzelali w centrum Prisztiny budynek „parlamentu“ samozwańczej Republiki Kosowa. Rzecznik prasowy kosowskiej policji Daut Hodża zapewnia, że na miejscu przestępstwa znaleziono sporo śladów, które posłużą do szybkiej identyfikacji i ujęcia przestępców.

Dwaj osobnicy najprawdopodobniej odpalili w kierunku kosowskiego „parlamentu“ pocisk z ręcznej wyrzutni. Poruszali się na motocyklu.

- Motocykl już odnaleziono, ale spalony w wiosce Aktasz (Aktash) pod Prisztiną – informuje mass media Daut Hodża (Hoxha). – Natomiast na miejscu przestępstwa zabezpieczyliśmy ręczną wyrzutnię pocisków i koktajle Mołotowa.

Więcej szczegółów rzecznik prasowy kosowskiej policji nie ujawnił ze względu na dobro śledztwa. Wiadomo tylko, że nikt nie zginął i nie został ranny, a straty materialne nie są zbyt duże.

Analitycy kosowskiej sceny politycznej wiążą terrorystyczny atak na „parlament“ kosowski z dzisiejszą w nim sesją o ratyfikacji układu granicznego z Czarnogórą. Dzień wcześniej kosowscy parlamentarzyści ostro się pokłócili o jego treść. Albańczycy mają pretensje nie tylko do części terytorium Serbii, ale również sąsiedniej Czarnogóry.

Najgłośniej krzyczą o przyłączeniu do Kosowa części ziem czarnogórskich zwolennicy Ruchu Samookreślenie (Vetëvendosje), skrajnie narodowego i sprzeciwiającego się jakiejkolwiek ingerencji sił międzynarodowych w sprawy wewnętrzne Kosowa. Upominają się od Czarnogórców o co najmniej 8 tysięcy hektarów. Samookreślenie propagują ideę „Wielkiej Albanii“, w skład której mają wejść poza serbskimi terytoriami jeszcze część greckich, macedońskich i czarnogórskich.

Posłanka Samookreślenia Donika Kada-Bujupi, która w latach 2002-2005 pracowała dla UNMIK (Międzynarodowa Misja ONZ dla Kosowa) uznała aktualnego prezydenta Kosowa Haszima Tacziego (Hashim Thaçi) za winnego całego zamieszania.

- To on jest odpowiedzialny za niekorzystne dla nas porozumienie graniczne z Czarnogórą – oburza się Donika Kada-Bujupi. – Jego miejsce jest w więzieniu, a nie w parlamencie, gdzie stosuje naciski na pozostałych posłów, aby doszło do ratyfikacji układu. Nie pozwolimy, aby ten układ został podpisany.

Mówi się więc, że za czwartkowym atakiem terrorystycznym stoją albańscy ekstremiści powiązani z tzw. Państwem Islamskim i jego grupami miejscowych zwolenników.

Poszukiwaniem terrorystów zajęły się również służby eksperckie KFOR i Eulex.

Opublikowano Agresja NATO na Jugosławię w 1999 roku, Albańczycy, Albania, Albaniści, Albanistyka, Albanki, Albanolodzy, Albanologia, Architektura, Ateny, Bałkany, Belgrad, Chrześcijaństwo, Czarnogóra, Czarnogórcy, EULEX, Europa, Geopolityka, Grecja, Grecy, Historia, Islam, Jugosławia, Jugosłowianie, Kosowo, Kosowo I Metochia, Macedończycy, Macedonia, Mafia, Mass media, Nauka, ONZ, Podgorica, Polityka, Prawosławie, Prisztina, Przestępczość, Rada Bezpieczeństwa ONZ, Rebelia albańska w Kosowie i Metochii, Religia, Republika Serbii, Rozbicie Jugosławii, Samozwańcza Republika Kosowa, Serbia, Serbki, Serbowie, Skopje, Słowianie, Terroryzm, Turystyka, Unia Europejska, Zbrodnie Wyzwoleńczej Armii Kosowa | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

SERBIA: Soros chce ponoć zradykalizować Serbom scenę polityczną

Słynny amerykański potentat finansowy George Soros przeznacza 20 milionów dolarów na „interwencyjne sfinansowanie demokracji w Serbii“. Rosyjskie tajne służby ostrzegają władze w Belgradzie, że mogą spodziewać się zamieszek w kraju.

Soros stoi za większością „kolorowych rewolucji“. Nie ukrywa, że przyczynił się do wywołania protestów na Majdanie, które doprowadziły do krwawej wojny domowej na Ukrainie. Jak donosi internetowa serbsko-rosyjska Agencja Informacyjna „Gazeta“, amerykański spekulant walutowy teraz zamierza także wywołać chaos w Serbii.

Rosyjskie tajne służby „pozyskały“ plan Sorosa, zakładający „maksymalną radykalizację politycznej sytuacji w Serbii“. Ma to doprowadzić do ulicznych rozruchów i w efekcie do poważnego kryzysu politycznego.

Agencja przytacza wypowiedź swojego informatora, który twierdzi, że „soroszowcy” na siłę chcą zmienić wolę narodu serbskiego. Nie będą żałować pieniędzy na ograniczenie wpływów rosyjskich w Serbii. Belgrad musi być bowiem posłuszny zachodnim mocarstwom. Gdy w Macedonii wzrastało poparcie dla Wewnętrznej Macedońskiej Organizacji Rewolucyjnej, Soros też wywołał Macedończykom kryzys.

Według rosyjskich służb specjalnych Soros planuje w przyszłym roku ulokować 20 milionów dolarów m.in. w serbskie mass media i wyszkolenie w Serbii własnych kadr politycznych i dziennikarskich. Najwięcej środków poświęci na „społeczeństwo obywatelskie“ i organizację protestów.

Termin „społeczeństwo obywatelskie“ określany jest często przez prawicowych komentatorów jako likwidacja państwa narodowego i religii chrześcijańskiej z życia publicznego.

Jak informuje „Gazeta“ Rosjanie zaoferowali Serbom pomoc w „walce z antypaństwową aktywnością“. Do dyspozycji Serbów mogą oddać swoich „najbardziej doświadczonych ludzi“ od zwalczania „kolorowych rewolucji“.

Na razie nikt w Serbii oficjalnie nie komentuje doniesień „Gazety“. Tylko analityk polityczny i komentator radiowo-telewizyjny Branko Radun potwierdza, że Soros już kilka razy próbował mieszać się do polityki Serbii, w interesie USA. Może więc teraz również próbować osłabić pozycję premiera Aleksandra Wuczicia.

George Soros urodził się na Węgrzech w 1930 roku. Ma pochodzenie żydowskie. Podczas okupacji niemieckiej handlował walutą na „czarnym rynku“. Marian Miszalski, absolwent prawa Uniwersytetu Łódzkiego, dziennikarz i tłumacz, internowany po grudniu 1981 roku, w swojej książce „Żydowskie lobby polityczne w Polsce“ zwraca uwagę, że o wojennych przeżyciach Sorosa krążą różne wersje. Jednej Soros nie zdementował: o denuncjowaniu Żydów. Zasłynął zwłaszcza słynnym „atakiem na funta sterlinga“. Zaniżając jego kurs w 1992 roku zarobił ponad miliard dolarów. Jego interesy są czasami powiązane z działalnością służb specjalnych różnych państw oraz potężnych rodzin żydowskich. W Polsce Soros założył Fundację im. Stefana Batorego. Jak twierdzi Miszalski, jego bliskim współpracownikiem jest Jeffrey Sachs, który ponoć dyktował Leszkowi Balcerowiczowi scenariusz transformacji ustrojowej w Polsce, „skutkiem której wywieziono z Polski miliardy dolarów“.

Opublikowano Agresja NATO na Jugosławię w 1999 roku, Ameryka, Ameryka Północna, Amerykanie, Bankowość, Bałkany, Belgrad, Biznes, Chrześcijaństwo, Dyplomacja, Ekonomia, Europa, Federacja Rosyjska, Geopolityka, Gospodarka, Historia, Judaizm, Kosowo I Metochia, Macedończycy, Macedonia, Mass media, Moskwa, Nauka, Przestępczość, Recesja, Religia, Republika Serbii, Rosja, Rosjanie, Rozbicie Jugosławii, Serbia, Serbki, Serbowie, Skopje, Stany Zjednoczone, Słowianie, Terroryzm, Ukraina, Ukraińcy, Unia Europejska, USA | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

TURCJA: Były amerykański dowódca NATO organizatorem puczu

Turecki dziennik „Yeni Şafak” poinformował dziś, że organizatorem nieudanego zamachu stanu w Turcji był emerytowany amerykański generał John F. Campbell, który przed laty dowodził wojskami NATO w Afganistanie.

Gen. John F. Campbell ma 59 lat i jak pisze turecki dziennik, jest „jedną z kluczowych figur, organizujących i kontrolujących żołnierzy, którzy usiłowali przeprowadzić pucz w Turcji“.

„Yeni Şafak” wychodzi codziennie w nakładzie ponad 100 tysięcy egzemplarzy. Jest dziennikiem lojalnym prezydentowi Recepowi Tayyipowi Erdoğanowi oraz jego Partii Sprawiedliwości i Rozwoju. Nieudany zamach stanu sprzed paru dni miał na celu usunięcie od władzy przede wszystkim prezydenta Erdoğana.

Gazeta ujawnia też transakcje na sumę ponad dwóch miliardów dolarów, które dokonywał gen. Campbell za pośrednictwem nigeryjskiego United Bank for Africa Plc (UBA). Pieniądze miały rzekomo trafić do rąk puczystów w Turcji. Takie transfery pieniędzy były możliwe tylko dzięki wsparciu CIA. UBA jest ponadnarodowym bankiem, ułatwiającym transakcje finansowe biznesmenom z USA, Wielkiej Brytanii i Francji z 20 państwami afrykańskimi.

Gen. Campbell dwa razy potajemnie odwiedził Turcję od maja do 15 lipca br. Zamachu dokonano w nocy z 15 na 16 lipca.

Szef tureckiej dyplomacji, Mevlüt Çavuşoğlu już daje Amerykanom do zrozumienia, że stosunki między Ankarą a Waszyngtonem mogą ulec oziębieniu jeżeli nie wydadzą Turcji muzułmańskiego przywódcę Muhammeda Fethullaha Gülena, który mieszka od kilku lat w Pensylwanii. Gülen jest oskarżony przez władze tureckie o organizację puczu wojskowych. Waszyngton odpowiada Ankarze, że musi wpierw dostarczyć niezbite dowody na Gülena, a dopiero potem wdrożone zostanie postępowanie ekstradycyjne.

Do dziś około 13.165 osób zostało już aresztowanych w Turcji za powiązania z puczystami. W tym jest 8838 wojskowych, 2101 sędziów i prokuratorów, 1485 policjantów, 52 lokalnych dygnitarzy i 689 cywilów.

Turecka agencja informacyjna Anatolia opublikowała dziś informację o aresztowaniu trzech żołnierzy biorących udział w ataku na hotel w nadmorskim kurorcie Marmaris, w którym, jeszcze w trakcie puczu wypoczywał prezydent Erdoğan z rodziną i zięciem Beratem Albayrakiem, ministrem energetyki i bogactw naturalnych. Czterem innym żołnierzom udało się zbiec.

Agencja poinformowała także, że atak na prezydenta Turcji mógł się udać, gdyby został przeprowadzony 15 minut wcześniej. Prezydent zdążył bowiem opuścić hotel i odlecieć samolotem do Stambułu.

Wszystko wskazuje na to, że w Turcji wcześniej czy później dojdzie do wojny domowej. A przywódcy mocarstw zachodnich i ONZ milczą.

Opublikowano Afganistan, Ameryka, Ameryka Północna, Amerykanie, Anglia, Bałkany, Biznes, Dyplomacja, Ekonomia, Europa, Francja, Geopolityka, Gospodarka, Historia, Imperium Osmańskie, Islam, Mafia, Mass media, Nauka, ONZ, Polityka, Przestępczość, Rada Bezpieczeństwa ONZ, Republika Turcji, Stambuł, Terroryzm, Turcja, Turcy, Turczynki, Turystyka, Unia Europejska, USA, Wielka Brytania | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj